
??. i jak siadam do laptopa jestem przerażona. Czuję, że mam tyle pilnych rzeczy do zrobienia?. nie wiem za co się zabrać?.już wiem, że nie zdążę z wszystkim i będę musiała siedzieć nad robotą wieczorem.
??Jak wygląda Twoja organizacja podczas pracy?
? Zabieram się za wszystko naraz, robię równocześnie kilka rzeczy. Na niczym nie mogę się skupić, bo wisi nade mną świadomość, że i tak nie zdążę z wszystkim. I tak się kończy dzień pracy – rozgrzebane kilka tematów, żadne nieskończone.
??Jak się czujesz po takim dniu?
?Frustruję się i nic mi się nie chcę?. praca nie daje mi satysfakcji.
??Co robisz codziennie, że dzień pracy kończysz z niedokończonymi zdaniami?
?Jak mówiłam, robię wszystko naraz i jednocześnie. Choć mam poczucie, że pracuję na pełnych obrotach, nic nie posuwa się naprzód. Denerwuje mnie to?.
??Czego chcesz w zamian?
??. chcę skończyć pracę o 17:00. Zamknąć laptopa i z czystą głową zająć się swoimi sprawami, dziećmi, moimi zainteresowaniami.
??Co już zrobiłaś żeby poprawić sytuację i co zdecydowanie nie działa?
?Stosowanie książkowych metod zarządzania czasem?. jakoś nie pasują do mojego stylu pracy. Zapominam o nich lub jestem niekonsekwentna w ich stosowaniu.
??Co robią inni w takiej sytuacji?
?hmmm?. spisują na kartce lub w kalendarzu zadania do zrobienia
??Co jeszcze?
?Delegują – co mogą, oddają innym. No i asertywnie odmawiają, jeśli mają świadomość, że coś jest nie ich pracą lub nie są w stanie sprostać oczekiwaniom czasowym.
??Na czym się jeszcze skupiają?
? Na najważniejszych sprawach- najpierw zaczynają od swoich priorytetowych zadań.
??Co Ty możesz od nich podpatrzeć? Co będzie dla Ciebie najskuteczniejsze i pasujące do Twojego stylu pracy?
?Zrobienie listy zadań przed rozpoczęciem pracy z zaznaczeniem najważniejszych zadań. I robienie jednej rzeczy na raz.Dopóki nie skończę, nie zabieram się za następne
??Jaki krok możesz zrobić już dzisiaj?
?Po pracy przygotować listę zadań na jutrzejszy dzień?.
Micheal Ende w swojej książce ?Momo? (o dziewczynce, która odzyskała skradziony ludziom czas) przedstawia Zamiatacza Ulic, który wie, co jest najważniejsze w wykonywaniu swojej pracy. Mówi: ? To jest tak: czasem człowiek ma przed sobą bardzo długą ulicę. I myśli sobie: jest taka strasznie długa, nigdy nie zamiotę jej do końca. (…) I wtedy człowiek zaczyna się spieszyć. I spieszy się coraz bardziej (…), a na koniec jest zupełnie wypompowany (…) a ulica w dalszym ciągu rozciąga się przed nim. Tak nie wolno robić.
Nigdy nie wolno myśleć o całej ulicy. Trzeba myśleć o następnym kroku, o następnym oddechu, o następnym pociągnięciu miotłą. I zawsze tylko o następnym. (…) Wtedy to sprawia przyjemność: to ważne, bo wtedy człowiek wykonuje swoją pracę. Nagle człowiek widzi, że krok po kroku zamiótł całą ulicę. W ogóle nie zauważył jak i nie jest wypompowany. TO WAŻNE?

